„Wiotkość piersi jest zjawiskiem, które występuje dzisiaj u kobiet młodych i starych, u chudych i otyłych

Jeszcze w roku 1905 niemiecka lekarka Anna Fischer- -Diickelmann, która pochodziła ze starej rodziny lekarskiej i doktoryzowała się na uniwersytecie w Zurychu, pisała: „Wiotkość piersi jest zjawiskiem, które występuje dzisiaj u kobiet młodych i starych, u chudych i otyłych. Efekty noszenia gorsetu, takie jak niedorozwój gruczołów sutkowych oraz niedostateczny rozwój muskulatury, są tego godną ubolewania przyczyną”. Dlatego też Anna Diickelmann była fanatyczną zwolenniczką tak zwanego Ruchu Reform, który prowadził walkę o zniesienie gorsetu i propagował higieniczne ubranie dla kobiet. Kiedy tylko gorset zniknął, kobiecy biust odzyskał całą swoją urodę, jako że przeważająca część kobiet ma zgodnie z typem swojej budowy ładne i ponętne piersi. Jednak ten niezbity fakt dopiero teraz, ponad siedemdziesiąt lat później, doczekał się akceptacji społeczeństwa. Wyrazem tego są pewne trendy w modzie, szybko zdobywające popularność, jak choćby popyt na sukienki i bluzki, które nosi się bez biustonosza, niezależnie od wieku. Są to widome oznaki tego, że nie wstydzimy się już swoich ciał, że w końcu stałyśmy się na tyle pewne siebie, żeby pokazać: jestem piękna taka, jaką mnie Pan Bóg stworzył. Ten odwrót od dyktatu klasycznej mody, od zwyczaju sprzecznego z naturą sztucznego podnoszenia biustu jest niezmiernie pocieszający. Dzisiaj kupujemy chętnie stroje projektantów, którzy prezentują swoje modele w niewielkich butikach, którzy tworzą dla rzeczywistej kobiety, a nie dla bajkowej istoty. Ta moda jest wesoła, powiewna, kolorowa, ozdobiona haftami i falbankami, inspirowana narodowymi strojami z Indii, Afganistanu, Chin i Węgier. I, co w niej najlepsze, jest dobra dla każdego wieku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *