Proces starzenia się przebiega inaczej

„U aktywnych kobiet, które prowadzą intensywny tryb życia, proces starzenia się przebiega inaczej, niż się to powszechnie przyjmuje. Dowodzą tego różne prace badawcze, jak na przykład dzieło życia dr Charlotty Bühler (University of Southern California), zaczęte przed pięćdziesięciu laty w Wiedniu, czy obszerne studia uniwersytetu w Chicago. Prace te wykazały, że kobiety obdarzone inwencją twórczą, silnie zaangażowane w swój zawód, traktują lata klimakterium jako przejście do nowego, bardziej niezależnego i twórczego stadium życia. Kobiety te osiągają punkt szczytowy swoich możliwości dopiero w drugiej połowie życia. W przypadku osób pracujących umysłowo, takich jak naukowcy, artyści, pisarze, profesorowie i filozofowie, żeby wymienić tylko kilka grup, obowiązuje reguła, że szczyt możliwości twórczych osiąga się dopiero po ukończeniu pięćdziesiątego roku życia. Krzywa osiągnięć zawodowych kobiet z tych grup rośnie jeszcze długi czas po sześćdziesiątce. Również proces fizycznego starzenia się przebiega u nich powoli. Miałam okazję wielokrotnie się
tym przekonać podczas podróży, które podejmowałam, aby poznać takie kobiety. Wyglądały zwykle o dziesięć, dwadzieścia lat młodziej. I miały w sobie tyle sił witalnych”. Betty Friedan używa określenia, że wyglądały na młodsze, niż były naprawdę. Ale trzeba spojrzeć na to od innej strony
stwierdzić, że wyglądały na tak młode, jak rzeczywiście były, gdyż czterdzieści, pięćdziesiąt czy sześćdziesiąt lat to dzisiaj nie starość. Kobiety, o których mówi Friedan, są najlepszym tego przykładem. Liczy się bowiem żywy człowiek, a nie abstrakcyjna liczba. Najwyższy czas, byśmy zaczęli patrzeć na tę kwestię z innej perspektywy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *