Późne macierzyństwo nie może zaszkodzić zdrowej, silnej kobiecie

Nasza znajoma, która poślubiła pewnego Amerykanina, urodziła upragnione dziecko, wymarzoną dziewczynkę. Miała wtedy pięćdziesiąt lat i było to jej pierwsze dziecko. Poznałam ją w Rzymie, kiedy była już w ciąży. Jest wyjątkowo piękną kobietą, a w odmiennym stanie wyglądała zachwycająco; dziecko, które nosiła w łonie, przydawało jej postaci niezwykłej szlachetności. Poród odbył się bez komplikacji. Matka i trzyletnia obecnie córka są zdrowe i szczęśliwe. Późne macierzyństwo nie może zaszkodzić zdrowej, silnej kobiecie ani pod względem psychicznym, ani fizycznym. Przeciwnie. Kobiety te rozkwitają dzięki dzieciom i dłużej zachowują młodość. Dzieci zyskują na tym, że matka jest osobą dojrzałą i może zagwarantować dobry start w życiu. I jeszcze coś: późne macierzyństwo umożliwia rozwiązanie problemu, który dotyczy wielu zdolnych i ambitnych kobiet. To problem wyboru: kariera czy dziecko? Otóż nie ma potrzeby rezygnowania ani z jednego, ani z drugiego. To tylko kwestia odpowiedniej kolejności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *