Ponura mina nie dodawała uroku jej osobie

Aurora siedziała na podłodze, ubrana była w szare sztruksowe spodnie i beżowy pulower; zapisywała coś w notatniku. Włosy miała niezbyt starannie podpięte dwoma grzebieniami, a ponura mina nie dodawała uroku jej osobie. Ale Aurora nie byłaby Francuzką, gdyby mimo wszystko nie starała się zrobić reklamy sobie i największym atutom swojego ciała. Proszę zwrócić uwagę: siedziała wprawdzie na podłodze, ale tak, aby każdy od razu mógł zauważyć jej małe, ślicznie wymodelowane stopki. Te stopki tkwiły w piekielnie drogich pantofelkach z błyszczącej, najdelikatniejszej skórki, takich jakie można podziwiać w eleganckich paryskich salonach obuwniczych. Niezależnie od tego, co Aurora robiła, czy chodziła, czy siedziała na sofie z nogą założoną na nogę, czy też przykucała na podłodze, jej małe delikatne stopki zawsze rzucały się w oczy. Zwróciły nie tylko moją uwagę. Kiedy po wywiadzie rozmowa zeszła na
Aurorę Josąuiss, nasz fotograf, który nie usłyszał dokładnie, o kogo chodzi, zapytał: „O kim mówisz? Masz na myśli tę blondynkę o pięknych stopach?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *