Otaczajmy się ludźmi, którzy nie znają strachu

Śmierć, starość, samotność ludzi starych nie bójmy się tych słów ani tego, co wyrażają. Dlaczego miałabym bać się śmierci? Nie ma żadnego powodu. I dlaczego ze strachu przed śmiercią miałabym uważać dwie trzecie mojego życia za mniej wartościowe? Życie to życie. Niezależnie od tego, czy ma się trzydzieści, czterdzieści, sześćdziesiąt czy nawet osiemdziesiąt lat.
Kto jednak nie może uwolnić się od strachu, ten powinien otoczyć się kręgiem ludzi, którym obcy jest lęk przed starością. Kontakt z nimi nawet przez telefon czy w formie korespondencji z pewnością pomoże w razie kryzysu. Przeważnie jednak wystarczy sama myśl o tym, że istnieją, a już czujemy się pokrzepieni. Ja sama już od dawna staram się nawiązywać znajomości z takimi ludźmi, niezależnie od tego, czy mieszkam w kraju, czy za granicą. Utrzymuję z nimi kontakt, a im są starsi tym lepiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *