Miłości, delikatności, zrozumienie

Albo łączą one dwoje ludzi, albo nie. Wprawdzie można zachowywać się wobec siebie z taktem
uprzejmością, a w najlepszym razie darzyć się nawet pewnym rodzajem przyjaźni, lecz to za mało, aby zachować urodę i młodość. Wiem to z własnego doświadczenia: niezależność jest korzystniejsza dla wyglądu niż życie w złym związku. Naturalnie potrzeba wiele siły, aby odejść od człowieka, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Na pomoc od partnera nie ma co w tym przypadku liczyć. Mężczyźni zachowują się w takich sytuacjach jak dzieci. Niechętnie dają sobie odebrać nawet nie kochaną i dawno nie używaną zabawkę. Z niespodziewaną zajadłością walczą o to, aby zatrzymać przy sobie kobietę, która chce ich opuścić. Jeśli nie posuwają się przy tym do brutalności fizycznej, to próbują szantażu psychicznego: straszą nędzą, samotnością, pustką w życiu. Wiele kobiet daje się zastraszyć i zostaje. Ale kto się boi, ten się starzeje, gdyż takie małżeństwo i tak nie będzie lepsze. Sprawa kończy się w najlepszym przypadku na dwóch tygodniach lepszego traktowania albo na wspólnym urlopie. Potem wszystko wraca do normy. Wiem to podkreślam jeszcze raz z własnego doświadczenia. Poza tym nie każdą kobietę stać na to, aby utrzymywać mężczyznę w ciągłej niepewności i zmuszać go w ten sposób do lepszego zachowania. Oznacza to bowiem konieczność uciekania się do kłamstw, udawania, grania komedii. Pomijając fakt, że inteligentny mężczyzna nie da się oszukać, jest to poniżające z całą pewnością nie prowadzi do upragnionego celu: zdobycia miłości partnera.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *