Koniec strachu przed starością

Szkoda, że nie wszyscy możemy grać w tę grę przecież byłby to naprawdę koniec strachu przed starością. Ale każdy może pomóc w inny sposób: kiedy tylko rozmowa zejdzie na sprawy wieku, wymienić znaną osobę, której wygląd przeczy powszechnym opiniom na temat starości. Bo na przykład Jacqueline Kennedy ma już ponad pięćdziesiąt lat, francuska aktorka Michèle Morgan ponad sześćdziesiąt, jedna z najbardziej ulubionych paryskich tancerek, Zizi Jeanmaire pięćdziesiąt pięć, ale jej twarz to twarz małego trzpiota; śpiewaczka Birgit Nilsson ponad sześćdziesiąt, a pisarka Simone de Beauvoir ponad siedemdziesiąt. Znana feministka Gloria Steinem, którą odwiedziłam przed kilku laty w redakcji założonego przez nią pisma kobiecego „MS-Magazine”, i której młodzieńczy wygląd mnie zaszokował, ma teraz czterdzieści pięć lat. Gloria Steinem próbuje pomóc kobietom także w ten sposób, że każdego roku publicznie obchodzi swoje urodziny, obwieszczając wszystkim, ile skończyła lat. Kiedy zdecydowała się na to po raz pierwszy, tak wyjaśniła swoje motywy reporterowi z „Newsweeka”: Robi to po to, aby dowieść, że kobiety dłużej zachowują młodość niż mężczyźni. „Ponadto dodała bardzo wiele kobiet do późnego wieku wygląda młodo, ale boją się zdradzić datę swoich urodzin, ponieważ nie czują się pewnie. Ja chciałabym w ten sposób utorować drogę prawdzie, położyć kres kłamstwom związanym z mitem młodości”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *