Każda epoka dostarcza wzorów

Powróćmy do czasów najnowszych: Amerykanka Catherine Graham miała czterdzieści sześć lat, kiedy niespodziewanie zmarł jej mąż, wydawca „Washington Post”, drugiej co do wielkości gazety codziennej na Wschodnim Wybrzeżu. Mimo sceptycyzmu, oporu i powątpiewania w jej umiejętności ze strony otoczenia, przejęła kierownictwo i zaczęła pracować na stanowisku, które opuścił jej mąż. Piętnaście lat później, jako sześćdziesięciojednoletnia kobieta, kierowała nie tylko „Washington Post”, ale i słynnym na cały świat tygodnikiem informacyjnym „Newsweek”, magazynem kulturalnym „Art News Magazine”, jak również kilkoma stacjami radiowymi i telewizyjnymi. I w końcu przykład z dziedziny przemysłu filmowego: piękna Mary Pickford, światowej sławy królowa kina niemego i partnerka Charliego Chaplina, założyła, mając lat pięćdziesiąt dwa, własne towarzystwo filmowe Pickford Productions Inc. Było to jej drugie przedsiębiorstwo. To bowiem, które wcześniej utworzyła razem z Chaplinem, Douglasem Fair- banksem i D.W. Griffithem, na długo przedtem odniosło światowy sukces. Każdy je zna to United Artists. O ile to Amerykanie przynieśli do nas strach przed starością, o tyle właśnie Amerykanki próbują nas teraz od niego uwolnić. Betty Friedan, jedna z najbardziej znanych amerykańskich bojowniczek o prawa kobiet i twórczyni konserwatywnego ruchu kobiet NOW, tak pisze na temat okresu przekwitania w swojej książce It changed my life (To zmieniło moje życie).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *