Hasło naszych czasów

Samotność ludzi starych to hasło naszych czasów. Nie jest ona w zasadzie straszniejsza niż samotność w ogóle, chociaż ci, którzy ukuli to hasło, z pewnością ją za taką uważali. Jednak samotność jeśli przyjrzeć się temu dokładniej nie ma nic wspólnego z wiekiem. Samotni są ludzie, którzy nie potrafią być sami. I jest najzupełniej obojętne, czy będą młodzi, czy starzy. Każdy może z łatwością stwierdzić, że ten problem występuje już w młodości; ba, nawet jeszcze wcześniej, bo w wieku przedszkolnym. Niektóre dzieci potrafią przez kilka godzin zajmować się same sobą. Inne przybiegają co dziesięć minut i pytają: „W co mam się bawić? Tak mi nudno”. Oczywiście strach przed samotnością jest przede wszystkim sprawą usposobienia. Dziecko obdarzone fantazją potrafi lepiej wykorzystać pudełko z klockami niż takie, któremu fantazji brakuje. Jednak zależy to w znacznej mierze także od wychowania do samodzielności, do życia „w zgodzie z samym sobą”, jak się to ładnie określa. Podczas zeszłorocznego urlopu miałam okazję zaobserwować, jak nie powinno się podchodzić do tego problemu. Z grupą przyjaciół siedziałam po kolacji na hotelowym tarasie. Dorośli dyskutowali i ośmioletnia córeczka mojej przyjaciółki zaczęła się nudzić. Dzielnie wytrzymała godzinę, ale potem chciała pójść na górę, do swojego pokoju, i bawić się.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *