Często wielkie kobiety znane są tylko z nazwiska

Niekiedy znamy nawet ich dzieła, ale informacje o tym, kiedy, w jakim okresie ich życia powstały, należą naprawdę do rzadkości. Pisarka Selma Lagerlöf miała ponad czterdzieści lat, kiedy stworzyła swoje najlepsze dzieła. Marie von Ebner-Eschenbach napisała Dorfund Schloßgeschichten (Opowiadania ze wsi i z dworu) między pięćdziesiątym trzecim a pięćdziesiątym szóstym rokiem życia. Unsühnbar (Nie ma przebaczenia) opublikowano, kiedy miała sześćdziesiąt lat. Pisarka Gertruda von Le Fort miała siedemdziesiąt, kiedy ukazała się jej Chusta Weroniki (PAX, Warszawa 1960). Swoje wspomnienia, zatytułowane Hälfte des Lebens (Połowa życia) spisała w wieku osiemdziesięciu dziewięciu lat. Wiedeńska aktorka Rosa Albach-Retty napisała autobiografię mając sto cztery lata. Książka stała się bestsellerem. Nie jest to ostatni przykład. Angielska pisarka Frances Trollope, żyjąca w XVIII wieku, aż do czterdziestego siódmego roku życia wiodła żywot przykładnej matki i żony, chociaż wiedziała, że posiada talent pisarski. W końcu jednak, ku zaskoczeniu wszystkich, otrząsnęła się z marazmu i postanowiła wyjechać do Ameryki, co w owych czasach nie należało bynajmniej do łatwych przedsięwzięć, gdyż wielotygodniowa podróż żaglowcem była droga, niewygodna i niebezpieczna. Przybywszy do Nowego Świata zajęła się zakładaniem wypożyczalni książek i zaczęła pisać. Mając pięćdziesiąt lat powróciła do Londynu, gdzie jej książka o życiu i obyczajach Amerykanów z miejsca stała się bestsellerem. Wokół jej osoby skupiało się najwytworniejsze londyńskie towarzystwo. Napisała czterdzieści jeden książek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *