Biust i gorset

Tyle ogólnie na temat niepewności kobiet. Pomówmy teraz o obiekcie specjalnej troski wszystkich pań o biuście. Należy tutaj powiedzieć jedno: kobieta, która ma ładny biust w wieku trzydziestu pięciu lat, będzie miała ładne piersi także za lat trzydzieści, pod warunkiem jednak, że prowadzi zdrowy tryb życia i unika dużych wahań wagi. Piękny biust jest bowiem przede wszystkim sprawą konstytucji fizycznej, a nie wieku. Jeśli biust nie jest jędrny, kiedy kobieta ma trzydzieści lat, to znaczy, że (w większości przypadków) nigdy nie był lepszy. Wiedzą to i lekarze, i zainteresowane panie. Tyle że te ostatnie nie chcą się do tego przyznać. Jest to najzupełniej zrozumiałe. Przynajmniej w wyobraźni pragną mieć to, czego odmówiła im natura. Dlatego mówią: „Ale kiedy miałam siedemnaście lat, to naprawdę było na co popatrzeć”. Jeśli słyszy to mężczyzna, od razu myśli sobie, że od dwudziestki kobiety tracą figurę. Jeśli kobieta, to wie, że chodzi tutaj o paraliżujący strach przed starością. Mit, że tylko bardzo młode kobiety mają ładne biusty, dzięki Bogu już zanika. Miał on jednak swoje historyczne uzasadnienie, obowiązujące przez około trzysta lat. Nazywało się ono gorset. W XVII, XVIII i XIX wieku świat mężczyzn wymagał od kobiet „kobiecej” figury, a więc podkreślenia piersi i bioder, co osiągało się bezlitośnie ściskając talię do połowy jej naturalnej objętości. Bardzo młode dziewczęta nie były poddawane tej torturze, ale gdy tylko nadszedł czas wejścia w towarzystwo, gdy tylko dojrzały do małżeństwa, musiały i one poddać się przymusowi noszenia gorsetu oraz związanym z tym przykrościom. Nie były one dla nikogo tajemnicą: spłycenie oddechu, dolegliwości wątrobowo-żołądkowe, skłonność do omdleń. Do tego dochodziło jeszcze zniekształcenie figury, ponieważ talia zamieniała się w nieestetyczną poodgniataną bruzdę, a piersi traciły jędrność i kształt.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *